Bo wszyscy koledzy piją

Bo wszyscy koledzy piją Czy aby na pewno?Rodzic może te, z wytłumczyć, że rozluźnienie, wprowadzenie w bardzo dobry nastrój, kręcenie się w głowie to efekt działania toksycznych substancji na mózg, które między innymi zawarte są w alkoholu. Tymczasem to, że fajnie się bawimy ma zależeć od tego czy dobrze się bawimy i czy nadajemy na tych samych falach, a nie od zawartości kieliszka. Poza tym można przecież zapytać wprost, czy dziecko uważa, że zawroty głowy, zataczanie się i bełkotanie to efekt dobrej zabawy. Można też spytać, czy zdaje sobie sprawę z tego, że pod wpływem alkoholu może mówić wiele rzeczy, o których zapomni lub będzie się potem wstydziło. Po alkoholu często przecież człowiek nie zdaje sobie sprawy z realnych skutków popełnianych czynów. Tu powiedz wyraźnie: dorosłość nie polega na tym, by robić wszystko, na co ma się ochotę, na tym demonstracyjnym piciu alkoholu, tylko w byciu dojrzałym, odpowiedzialnym i niezależnym, co polega głownie na umiejętnym korzystaniu z uroków, jakie niesie nam życie. To może być argument ciężki do odparcia.

| współczynnik BMI Czy ja też mogę się napić? i nie tylko.